Jasne granice tego, czym AlphaKmint jest i czym nie jest. Uważamy, że transparentność to fundament zaufania w mediach technologicznych.
AlphaKmint to magazyn, nie agencja. Nie budujemy stron, nie piszemy kodu na zlecenie, nie wyceniamy projektów. Gdy potrzebujesz wykonawcy, warto szukać go gdzie indziej. My dostarczamy wiedzę, a nie serwis.
Nie prowadzimy platform edukacyjnych, nie sprzedajemy dostępu do materiałów wideo i nie wystawiamy certyfikatów. Treści na AlphaKmint są redakcyjne. Czytasz, myślisz, wyciągasz wnioski.
Każdy przegląd narzędzi jest redakcyjnie niezależny. Nie przyjmujemy wynagrodzenia od twórców oprogramowania za pozytywne recenzje. Gdy narzędzie ma wady, opisujemy je wprost.
Nie publikujemy statystyk bez źródła, nie cytujemy badań, których nie można zweryfikować, i nie tworzymy infografik z liczbami wziętymi z powietrza. Każde twierdzenie oparte na danych ma wskazane źródło.
Nie używamy wyrażeń w stylu "rewolucyjne rozwiązanie" ani "jedyna słuszna droga". Technologia webowa to obszar złożonych kompromisów. Opisujemy je uczciwie, bez upraszczania dla efektu.
Nie odpowiadamy na pytania w roli konsultanta. Gdy masz konkretny problem techniczny wymagający analizy Twojego projektu, potrzebujesz specjalisty, który go zobaczy. My opisujemy ogólne zasady i wzorce.
AlphaKmint to przestrzeń dla osób, które chcą rozumieć technologię głębiej. Nie wystarczy im wiedza, że coś działa. Chcą wiedzieć dlaczego.
Kiedy piszemy o narzędziu, które ma poważne ograniczenia, piszemy o nich. Kiedy nowy standard HTML jest obiecujący, ale wsparcie przeglądarek jest jeszcze słabe, zaznaczamy to wyraźnie. Redakcja nie działa pod presją zewnętrznych interesów.
To nie jest deklaracja marketingowa. To opis tego, jak pracujemy. Każdy artykuł przechodzi weryfikację merytoryczną. Każdy wywiad jest transkrybowany i autoryzowany. Każdy przegląd narzędzia oparty jest na faktycznym użytkowaniu.